Dodane dnia: 21.04.2017

Wywiad: Agnieszka Monika Polak

Witam wszystkich.
Dziś przychodzę z wywiadem, na który zgodziła się Autorka dwóch powieści: Ślad Przeznaczenia oraz Dalsze przygody z Bliską wydane nakładem wydawnictwo Czarna Kawa. Miło mi też poinformować, iż Agencja Runa patronuje obie książki.
Agnieszka Monika Polak jako dziennikarka zadebiutowała na łamach Gazety Mówionej. Pisała artykuły z dziedziny psychologii motywacyjnej przedstawiające sylwetki silnych osobowości z niepełnosprawnością, osiągające sukcesy w różnych dziedzinach życia. W 2012 roku wydała pierwszą książkę pt. „Mimo wszystko”. Pracując nad kolejnymi pozycjami, pisała i publikowała krótsze formy literackie. Rok później zadebiutowała poetycko w antologii „Pomocne Słowo. Antologia Odsłona 1”. Jej utwory liryczne zamieszczane były także w prasie krajowej.

Agencja Runa: Pani debiut to Mimo wszystko wydane przez Novae Res. Jakie to uczucie wydać po raz pierwszy powieść?
Agnieszka Monika Polak: Czy ja wiem? To było już tak dawno. Tyle się już w między czasie wydarzyło. Dla mnie to była wielka niespodzianka. Z dnia na dzień, nie planując tego wcześniej po prostu zaczęłam opowiadać historię, która tkwiła w mojej głowie, od dwudziestu lat, można powiedzieć, dobrze się już nawet zakorzeniła.
O uczuciach nawet wówczas nie myślałam, to był impuls, który wypalił. To była też wielka odpowiedzialność za słowo. Byłam taka młoda, nieopierzona, ale z drugiej strony również świadoma tego co robię. Wiedziałam, że skoro napisałam i udało mi się wydać, to teraz mam przed sobą kolejne zdanie, czyli pracę nad jej promocją. I temu się potem oddałam, można powiedzieć , bez reszty. Taka jest cena debiutu, bez poparcia i tzw. nazwiska. Chociaż z drugiej strony, nic do niego nie mam i bardzo mi się podoba.(śmiech)

Agencja Runa: Jak wspomina Pani czas nad pisaniem tej książki?
Agnieszka Monika Polak: To było wielkie szaleństwo. Parafrazując Adama Mickiewicza na każdym miejscu i o każdej dobie mniej więcej tak. Wszędzie był ze mną laptop, i wszędzie gdzie tylko było trochę czasu do zagospodarowania pisałam.

Agencja Runa: Jednak chcę się skupić teraz na dwóch pozycjach, które są wydane nakładem wydawnictwa Czarna Kawa czyli Ślad przeznaczenia oraz Dalekie podróże z Bliską. Są to też książki patronowane przez Agencję. Co skłoniło Panią do napisania tych pozycji?
Agnieszka Monika Polak: Zanim odpowiem na pytanie, pragnę Pani bardzo serdecznie podziękować, za zainteresowanie moimi książkami i wzięcie ich pod patronackie skrzydła Agencji, to bardzo miłe.
Wracając do pytania jakie mi Pani zadała, krótko można na nie odpowiedzieć tak: do napisania tych książek skłoniło mnie… życie. Podobnie jak i do napisania pierwszej.
Słucham ludzi i tego co się wokół mnie dzieje i z tego czerpię inspiracje. Odpowiedź na to pytanie, bardzo szczegółową zresztą, można znaleźć w książce pt. Ślad przeznaczenia i może nie będę więcej na ten temat mówić? Zainteresowanych odpowiedzią czytelników jak również i Panią zapraszam serdecznie do lektury.

Agencja Runa: Śledząc informacje na temat tych powieści oraz ich patronów, można uznać, że powoli zyskują rozgłos oraz zainteresowanie. Jak się z tym Pani czuje?
Agnieszka Monika Polak: O, miło słyszeć. Ja szczerze mówiąc jeszcze cały czas pracuję nad różnymi szczegółami związanymi z wydaniem i zakończeniem procesu wydawniczego, przygotowuję też akcję promocyjną, więc nawet nie zdążyłam tego zaobserwować i dodatkowo przy tym wszystkim cały czas każdego dnia pracuję zawodowo. Codziennie osiem godzin muszę spędzić w cyferkach, mailach , zamówieniach etc. Nie mam, niestety taryfy ulgowej, dlatego tym bardziej dziękuję Pani za dobre wieści.
Pyta Pani jak się z tym czuję? Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieję, że to dobry znak. Myślę też, że pierwsza pozycja, trochę pomoże kolejnym w zdobywaniu serc czytelników lubiących prawdziwe, przez życie pisane historie.

Agencja Runa: Wydawnictwo wydaje od razu dwa tomy w tym samym dniu, a to się rzadko zdarza. Często czytelnik musi czekać, aż kolejna część wydana zostanie za najmniej sześć miesięcy. Czy planuje Pani kontynuacje czy całość jest tylko w tych dwóch tomach?
Agnieszka Monika Polak: Taki układ był konsekwencją postawienia na coś co nie wypaliło, a decyzja podjęta musiała być realizowana dalej niezależnie od zmiany pierwotnych planów. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie zdarza się to często, ale może w tej mojej determinacji był jakiś palec Boży? Dzisiaj już wiem, że wydanie dwóch książek w jednym czasie to nie lada wyzwanie , a w moim przypadku, słowo heroizm nie będzie nadużyciem. Teraz to wiem. Wcześniej wydawało mi się, że co tam? Jakoś to będzie. I było… bardzo ciężko.
Jeśli chodzi o plany pisarskie zawsze zdaję się na impuls. Nie planuję kontynuacji, ale nigdy też nie mówię nigdy. Tych dwóch książek też nie planowałam, a są. Zaczęłam już pisać kolejną powieść. Nie planuję jej łączyć z bliźniakami jak żartobliwie nazywam Ślad przeznaczenia oraz Dalekie podróże z Bliską, to chyba zasługa okładek oraz tego, że mają premierę w jednym czasie, ale jak powiedziałam, nie zarzekam się, bo w moim przypadku nigdy nic nie wiadomo.

Agencja Runa: Czytając opis do Śladu przeznaczenia, jest wspomniane, że główna bohaterka, to alter ego Pani. Jak się Pani czuła tworząc postać Moniki Bliskiej, głównej bohaterki?
Agnieszka Monika Polak: Z jednaj strony była mi bardzo bliska, a z drugiej… no właśnie była i druga strona, którą zawirował cenzor, wewnętrzny krytyk, który wtrącał się i próbował ważyć słowa, musiałam z nie raz staczać z nim walkę. Tworząc ją myślałam o kobiecie, w nazwijmy to pewnym wieku, która prowadzi ustabilizowane życie rodzinne, jest spełnioną matką i żoną i ma teraz czas, który może przeznaczyć dla siebie. Wybrałam osobowość aktywną i poszukującą. Kobietę, której jeszcze chce się coś robić, działać, stawiającej sobie wyzwania i dążącej do celu, takiej, która łatwo się nie poddaje. Monika Bliska to taki mój apel do kobiet, by nie poprzestawały na tym co mają, tylko osiągając jedno już w planie miały coś następnego, żeby nie oglądały się za siebie tylko z wiarą patrzyły w przyszłość. Działanie daje siłę, brak działania powoduje stagnację i zatrzymanie się, a to w konsekwencji sprowadza się do narzekania, biadolenia, zazdroszczenia innym etc.

Agencja Runa: I na koniec jeszcze jedno pytanie. Napisała Pani już nie jedną książkę. Co według Pani, jest takiego ciężkiego w wykreowaniu nowej historii, a w szczególności, gdy chodzi o alter ego?
Agnieszka Monika Polak: Moje historie do tej pory pisało życie, ja zbierałam to wszystko najpierw do jednego worka, a później układałam to w powiązane logicznie ciągi zdarzeń mając zawsze przy tym jakąś myśl przewodnią, której wszystko starałam się podporządkować. Sądzę, że w kolejnych książkach, o ile będą, różnie może przecież potoczyć się moje życie, będę robiła podobnie, inspiracje zawsze biorę z zewnątrz, a następnie wczuwam się w pewne wydarzenia i po swojemu je przetwarzam, nie mam z tym trudności, po prostu wchodzę w środek danej sytuacji i słucham co mówią i czują moi bohaterowie, staram się odebrać, a później odtworzyć i zapisać ich emocje, myśli pragnienia. Jak Pani słyszy do tej pory nie miałam trudności z wykreowaniu nowych postaci, nieco kłopotu jedynie przysporzyła mi Monika, bo tutaj musiałam trochę powalczyć o jej tożsamość, ale starałam się być po prostu szczera. To pomogło.

Agencja Runa: Dziękuję za wywiad