Dodane dnia: 30.11.2016

Wywiad: Agnieszka Michalska

Wczoraj, 29 listopada 2016, ukazała się na blogu recenzja Istot Mroku, która czeka jeszcze na swe wydanie. Dziś jednak nie o książce, lecz z wywiadem dla Agencji z Autorką tejże powieści czyli z Agnieszką Michalską.
Sama Pisarka jest dość młodą osobą, więc dopiero szlifuje warsztat. Po przeczytaniu pozycji otrzymanej w formie pdf od Autorki, mogę stwierdzić, że jest to jedna z lepszych książek.
Przy okazji chcę poinformować, że jestem na wattpadzie jako SpiritFoster i jeśli ktoś zainteresowany jest lub też sam posiada wattpada, zapraszam do podsyłania swoich wattpadów.

Agencja Runa: Rozpoczęłaś cykl Istoty Mroku i pierwszy tom jest pod tym samym tytułem. Co Cię zainspirowało do napisania tego cyklu?
Agnieszka Michalska:
Dużo czytam, zwłaszcza fantasy jest moim konikiem i od dawna planowałam, że stworzę swój własny świat. Jako wielbicielka historii Wielkiej Brytanii, podczas lektury jednej z książek poświęconej temu tematowi, postanowiłam że połączę oba zagadnienia i zobaczę co wyjdzie. I tak od słowa do czynu rozpoczęła się moja przygoda z Istotami Mroku.

Agencja Runa: Co Ci się podoba podczas pisania i tworzenia własnego świata?
Agnieszka Michalska:
Nieograniczona wyobraźnia, dzięki której tworzę niesamowite rzeczy - być może nie nowe, ale własne. Poprzez pisanie mogę pokazać czytelnikom świat, takim, jakim ja go widzę. Nawet jeżeli dodam tam odrobinę magii, aby książka była ciekawa i wzbogacona o rozszerzoną rzeczywistość.
Poprzez pisanie mogę podzielić się z czytelnikami światem, takim, jakim ja go widzę. I oczywiście nie zapominajmy o tworzeniu nowych postaci! Dopiero wtedy można pofantazjować!
Ale już samo tworzenie nowego świata jest czymś niezwykłym, wprost nie do opisania! Trzeba to samemu przeżyć, do czego gorąco zachęcam.

Agencja Runa: Dajmy na to, że ktoś prosi Cię o radę w sprawie pisania powieści. Co wówczas mówisz?
Agnieszka Michalska:
Przede wszystkim, żeby się nie spieszył – prozaicy dojrzewają wolno. Niech dużo czyta i to dobrej prozy. Czasami ma się dobre pomysły na fabułę, ale potrzeba również warsztatu, który powinno się nieustannie szlifować. Na własnej skórze przekonałam się, co to znaczy! Dlatego ta rada płynie już od weterana w popełnianiu podstawowych, pisarskich błędów. Czytanie i warsztat - zapamiętajcie to sobie!

Agencja Runa: Wspominałaś też na swoim fanpage'u o kryminale, iż chcesz książkę kryminalną napisać. Dlaczego akurat kryminał?
Agnieszka Michalska:
Właśnie jestem w trakcie pisania. Zaraz po fantasy, jest to drugi gatunek literacki, który uwielbiam! A pomysł na napisanie książki kryminalnej, zrodził mi się w głowie po wydarzeniach w pewnej miejscowości. I to bardzo blisko miejsca, gdzie mieszkam. Oczywiście, tamte zajście będą tylko podłożem do całej historii z czymś niespodziewanym. Będzie zagadka w stylu Sherlocka Holmesa, który był moją dawną fascynacją i pierwszą „poważną” lekturą. Oraz wiele więcej... Obym tylko, nie przesadziła z wyobraźnią. W końcu to kryminał!

Agencja Runa: Czy jest taki gatunek, w którym nie napisałabyś powieści? Uzasadnij.
Agnieszka Michalska:
Na pewno romans i obyczajówka. Nie twierdzę, że są to złe gatunki (niekiedy sama po nie sięgam, aby odpocząć po wyżej wymienionych dwóch gatunkach), po prostu nie czuję się w takich klimatach. Są autorzy, dla których jest to całym życiem i to im pozostawię pole do popisu. Niech każdy zajmie się tym, w czym czuje się najlepiej. Bo po co brać się za coś, z czym potem będzie się człowiek męczył. Nie twierdzę, że można nie spróbować, ale osobiście pozostanę przy fantasy i kryminałach, jeżeli chodzi o pracę twórczą.
Zaś romans i obyczajówki pozostawiam sobie do relaksu.

Agencja Runa: Co jest dla Ciebie najważniejsze przy pisaniu powieści?
Agnieszka Michalska:
Jeżeli chodzi o samo pisanie, to najważniejszy dla mnie jest dostęp do różnych źródeł informacji. W przypadku "Istot Mroku" musiałam spędzić długie godziny na analizowani historii, żeby móc ją odtworzyć na kartach powieści. Co się z tym wiązało: przeszukiwanie stron internetowych, oraz zasobów biblioteki miejskiej w poszukiwaniu ciekawostek z tamtego okresu.
Natomiast jeżeli chodzi o warunki do pisania, to nie mam jakiś specjalnych potrzeb. Piszę w różnych warunkach i o różnych porach. Najczęściej późnym wieczorem (nocą się dobrze pisze), ale zdarzyło mi się również na peronie, czy w innych ciekawych miejscach.

Agencja Runa: A z czego czerpiesz inspiracje, aby kreować np. nowe postacie czy nowe historie?
Agnieszka Michalska:
Trudne pytanie. Częściowo wykorzystuję faktyczne wydarzenia danej epoki, aby móc stworzyć dzięki temu coś nowego. Jeżeli zaś chodzi o postacie, to czasami sugeruję się bohaterami innych powieści i łączę ich charaktery z rzeczywistymi osobami. A czasami po prostu mi się przyśnią, zarówno postacie, jak i kolejne historie.

Agencja Runa: A jakich autorów najchętniej czytasz? co ci się podoba w ich książkach?
Agnieszka Michalska:
Długa lista. Z obszaru fantastyki chyba najbardziej Brandon Sanderson i Joseph Delaney. Gdybym miała wymienić, co mi się najbardziej podoba w ich książkach to przy okazji napisałabym kolejną książkę. Więc pokrótce: Sandersona za Cosmere, które jest tak rozległe, jak jego wyobraźnia! Zaś Delaneya za przygody żywcem wyciągnięte z horrorów. Gdy byłam dzieckiem przerażały mnie do tego stopnia, że bałam się czytać je po nocach. I dlatego mam do nich taki sentyment.
Z kryminałów pozwolę sobie wymienić jednego zagranicznego autora i jednego rodzimego. A więc są nimi: David Hewson i Joanna Opiat-Bojarska. Zachęcam do zapoznania się z ich twórczością!

Agencja Runa: Co Ci się w książkach nie podoba?
Agnieszka Michalska:
Chyba zbyt naciągane wątki, które ciągną się przez kilkaset stron i tak naprawdę nic do fabuły nie wnoszą. Zbyt długie opisy i płascy bohaterowie - chyba (zapewne nie tylko mnie) najbardziej irytują.

Agencja Runa: A jak rozpoczęła się Twoja przygoda z literaturą i pisaniem?
Agnieszka Michalska:
Z literaturą to chyba od momentu obejrzenia pierwszego filmu o Harrym Potterze. Zafascynowana tym magicznym światem postanowiłam sięgnąć po książki z tej serii i tak zaczęła się moja czytelnicza przygoda. A z pisarstwem właśnie od czytania. I trochę zazdrościłam J.K.Rowling wspaniałego pomysłu i właśnie wtedy zapragnęłam stworzyć swój własny oryginalny świat. Może kiedyś to marzenie się spełni. Na razie małymi kroczkami dążę do jego zrealizowania.

Agencja Runa: A jeśli miałabyś możliwość napisania tekstu piosenki dla muzyka/zespołu oraz/lub scenariusza do filmu, to zgodziłabyś się? Agnieszka Michalska: Nigdy o tym nie myślałam! W Istotach Mroku pojawia się tekst piosenki, który sama ułożyłam, ale nie myślałam nawet, że ktoś mógłby faktycznie go zaśpiewać. Cóż, na pewno podjęłabym się wyzwania, ponieważ uwielbiam takie przygody, a dodatkiem byłaby satysfakcja z dobrze wykonanego zadania (oczywiście jeżeli tekst zostałby zaakceptowany).

Agencja Runa: Czyli mam rozumieć, że lubisz wyzwania 🙂. Skoro tak, to jakiego pisarskiego z chęcią się podejmiesz?
Agnieszka Michalska:
Jeszcze nikt takiego nie rzucił, więc ciężko mi stwierdzić. Ale biorę często udział w różnych konkursach dla osób piszących na przykład opowiadania, więc podejmuję się takich wyzwań - na razie z marnym skutkiem, ale dzięki temu szlifuję swój warsztat i uczę się na błędach.

Agencja Runa: Czy według Ciebie pisanie jest ciężką pracą czy lekką?
Agnieszka Michalska:
Na pewno nie jest łatwą. Trzeba dużo czasu poświęcić na samo przygotowanie się do pisania i jeszcze więcej na napisanie. Ale sprawia to też dużo radości i można dać upust swojej wyobraźni. A jak ktoś to doceni, to już w ogóle ogromna satysfakcja z wykonanej pracy. Więc pisanie nie jest rzeczą łatwą, ale przyjemną.

Agencja Runa: Jak widzisz siebie za kilka/kilkanaście lat?
Agnieszka Michalska:
Na razie staram się nie wybiegać tak daleko w przyszłość. Skupiam się na obecnej pracy i na szlifowaniu własnych talentów, które dają mi siłę napędową i motywację do działania. Dla mnie liczy się tu i teraz, a potem przyjdzie czas na zamartwianie się przyszłością. Staram się żyć pełnią życia i dopóki mogę, to pragnę się "rozwijać"!